I wystarczyłby szmer twoich słów
by doczekać do świtu
musiałabyś być
tu gdzie nie śpię
gdzie czekam i tyle to znaczy
tu jest pusto i dym z papierosa
i nie ma mnie przy tym
jak nie śpisz.
i nic nie potrafię poradzić
że płaczesz....
Gdzie mam szukać cię? Gdzie mam szukać cię?..
Gdzie mam szukać cię? Gdzie mam szukać cię?..
Gdyby nie słowa, złe słowa,
głupie, za szybkie, ostatnie
nie byłoby dziś prochu, błędu, obłędu,
co w oczy się sypie
jeśli ciebie zabraknie,
to mnie też odwagi zabraknie
by szukać, by iść,
po ulicach, gdzie ktoś gra
muzykę mych skrzypiec...
I wystarczyłby szmer twoich słów
żeby wrócić, że znowu, że jesteś
że chciałabyś być
tu, gdzie nie śpię, gdzie czekam.
i więcej nie może to znaczyć.
To jest moc, to jest to,
wskaż mi choć prostym gestem
czy szukać, czy iść
żeby chociaż na chwilę
móc cię zobaczyć
Wiesz, że kocham cię... wiesz, że kocham cię
wiesz, że kocham cię... wiesz, że kocham cię
wiesz, że kocham cię, Maleńka....
wiesz, że kocham cię...
niedziela, 21 lutego 2010
piątek, 19 lutego 2010
I'm your...

Miłość to jest takie coś, czego nie ma. To takie coś co sprawia, że nie ma litości... To tak jakby budować dom i palić wszystko wokół... Miłość to jest słuchanie pod drzwiami, czy to jej buty tak skrzypią po schodach, miłość jest wtedy, jak do czterdziestoletniej kobiety wciąż mówisz Moja Maleńka i kiedy patrzysz jak ona je, a sam nie możesz przełknąć... Wtedy, kiedy nie zaśniesz, zanim nie dotkniesz jej brzucha... Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić.
Subskrybuj:
Posty (Atom)