Dziś pierwszy raz w życiu honorowo oddałam krew;) Zemdlałam prawie 5 razy, ale żyje;)) Mam czekoladę z M&M'sami xD mniam, mniam
Co do R. chyba powinnam zacząć mówić rodzicą, żeby sie przyzwyczajali do naszych częstych spotkań. A wogóle, to jego chyba ogarnął jakiś szał;p ciągle by chciał się widzieć^^ Oooj po weekendzie w borze będzie miał mnie dosć:*;p
;) Zauważyłam, że moja życie zaczyna się robić takie dorosłe, kupowanie legalnie alkoholu, prawojazdy, oddanie krwi, decyzja o studiach, mieszkaniu itd ;) faaajnie, cieszy mnie to, dooprawdy. Mam tylko nadzieję, że bede miała wystarczająco dużo siły żeby wytrwac w tym co zaplanowałam sobie na przyszłość oraz czerpać niepohamowaną radosć z celów już zdobytych i takich rzeczy ktore dla dobra ludzkości (jak oddawanie krwi) można robić raz na 3 miesiace;))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz