poniedziałek, 31 sierpnia 2009
poniedziałek, 24 sierpnia 2009
:(

niedługo juz skończe pisac bloga, bo zauważyłam ze zamiast mówić wszytko przyjaciółce to pisze to tutaj;/ może to troche moja wina, bo tez nie za czesto sie odzywałam, jej nie było , albo nie miała dla mnie czasu, no i te inne.. najbardziej też bolą niesłuszne pretensje kiedy jej sie wydaje ze ma racje mówiac ze to ja nawaliłam.
Utrata przyjaźni boli tak samo jak utrata miłośći, ale kiedy utracisz miłosc bedzie przy tobie przyjaciel, gdy utracisz przyajciela, nie ma przy tobie nikogo;(:(
niedziela, 23 sierpnia 2009
Kocha, lubi, szanuje, nie chce, nie dba, żartuje...?
Ostatnio coraz częściej mi się to zdarza, że nie wiem jak ubrać myśli w słowa. Myślałam, że w wakacje kiedy nie widzę się za często ze znajomymi, nie koniecznie mam z kim pogadać, to czasem jak cos napisze mi ulży. I tak też było niezaprzeczalnie, ale jakoś od pewnego czasu juz mi sie nie chce pisac, przelewac tu mysli zeby znał je ktoś inny, moze poprostu ciężko mi jest je określić, nazwać, mówić o tym co czuję... myślę...
Chciałabym powiedziec "kocham cię"... ale tego nie czuje, nie czuje tego samego co wczesniej;(( a nawet jesli .. to nie zmienia faktu jaki jest ich stosunek do mnie... ;((
Są pewne rzeczy które choćby nie wiem jak sie chciało to sie poprostu nie zmienią;((... I to boli najbardziej...
Chciałabym powiedziec "kocham cię"... ale tego nie czuje, nie czuje tego samego co wczesniej;(( a nawet jesli .. to nie zmienia faktu jaki jest ich stosunek do mnie... ;((
Są pewne rzeczy które choćby nie wiem jak sie chciało to sie poprostu nie zmienią;((... I to boli najbardziej...
piątek, 21 sierpnia 2009
środa, 19 sierpnia 2009
Dziś pierwszy raz w życiu honorowo oddałam krew;) Zemdlałam prawie 5 razy, ale żyje;)) Mam czekoladę z M&M'sami xD mniam, mniam
Co do R. chyba powinnam zacząć mówić rodzicą, żeby sie przyzwyczajali do naszych częstych spotkań. A wogóle, to jego chyba ogarnął jakiś szał;p ciągle by chciał się widzieć^^ Oooj po weekendzie w borze będzie miał mnie dosć:*;p
;) Zauważyłam, że moja życie zaczyna się robić takie dorosłe, kupowanie legalnie alkoholu, prawojazdy, oddanie krwi, decyzja o studiach, mieszkaniu itd ;) faaajnie, cieszy mnie to, dooprawdy. Mam tylko nadzieję, że bede miała wystarczająco dużo siły żeby wytrwac w tym co zaplanowałam sobie na przyszłość oraz czerpać niepohamowaną radosć z celów już zdobytych i takich rzeczy ktore dla dobra ludzkości (jak oddawanie krwi) można robić raz na 3 miesiace;))
Co do R. chyba powinnam zacząć mówić rodzicą, żeby sie przyzwyczajali do naszych częstych spotkań. A wogóle, to jego chyba ogarnął jakiś szał;p ciągle by chciał się widzieć^^ Oooj po weekendzie w borze będzie miał mnie dosć:*;p
;) Zauważyłam, że moja życie zaczyna się robić takie dorosłe, kupowanie legalnie alkoholu, prawojazdy, oddanie krwi, decyzja o studiach, mieszkaniu itd ;) faaajnie, cieszy mnie to, dooprawdy. Mam tylko nadzieję, że bede miała wystarczająco dużo siły żeby wytrwac w tym co zaplanowałam sobie na przyszłość oraz czerpać niepohamowaną radosć z celów już zdobytych i takich rzeczy ktore dla dobra ludzkości (jak oddawanie krwi) można robić raz na 3 miesiace;))
poniedziałek, 17 sierpnia 2009
LEPIEJ PÓŹNO NIŻ WCALE ;)

dziś podjęłam jakby się wydawało bardzo ważną decyzję w życiu. Mianowicie wybrałam studia. W końcu! ale jak to się mówi LEPIEJ PÓŹNO NIŻ WCALE.
Mianowicie o pedagogikę się rozchodzi na UAMie w Pń'u spec. doradztwo zawodowe i personalne lub tez resocjalizacja. Wymagania co do matury są do zrobienia, naprawde, co z reszta bardzo mnie cieszy;)
I... powiem wam, że jesli sie nie dostane, to trudno, ale nie bede nigzie indzieh składała papierów w d*** to mam! Najważniejsze przy tej drugiej opzji (jeslli sie dostane) to aby skończyc te studia i ułożyć sobie życie!
Bardzo chciałabym zeby mi sie udało i mam nadzieję ze ktos bedzie mnie przy tym wspieral ... [:*]
piątek, 14 sierpnia 2009
Gorzej jest spotkać sie ze swoim byłym chłopakiem bedąc osobą pełnoletnią, niż spotykac sie jako nastolatka z gosciem o 11 lat starszym...
Gdzie jest w tym logika bo ja nie wiem...
Ile razy można wracać do domu nad ranem...
Jutro Wrocław.. i co mi z tego przyjdzie jak juz na wstępnie bede się denerwowała, żeby nie wrucić za późno bo ktoś bedzie miał jakieś sapy... ja nie wiem.. tak nie można;|
...fuck;/
"zanim zrozumiesz jak, bardzo kochałes ją... ona zapomni , zapomni już świat twych rąk..."
Gdzie jest w tym logika bo ja nie wiem...
Ile razy można wracać do domu nad ranem...
Jutro Wrocław.. i co mi z tego przyjdzie jak juz na wstępnie bede się denerwowała, żeby nie wrucić za późno bo ktoś bedzie miał jakieś sapy... ja nie wiem.. tak nie można;|
...fuck;/
"zanim zrozumiesz jak, bardzo kochałes ją... ona zapomni , zapomni już świat twych rąk..."
Subskrybuj:
Posty (Atom)


