piątek, 31 lipca 2009

stefan;]


Stefan udaje że nieżyje, żeby go odwieźć do domu, ale ja sie nie dam nabrać. Jak siedziałąm dłużej w pokoju chyba myslał że wyszłam i zaczął szaleć, ale to tak tylko przez chwile. jest dziwny, leży na roślince;| może zacznie ply... o ruszył sie....

czwartek, 30 lipca 2009

hmmm... ;|

czasami bywa tak, że kogoś coś boli;|

mnie na ten przykład boli noga xD z reszta wszytko mnie rwie i łamie;/;/
No i bol
i mnie fakt, iż nie wyszło... coś... na co miałam nadzieję...


PS Kupu
rybkę, w prawdzie nie mam juz kuli do ryb, ale bede ja trzymała w wazie od babci xD! Nazwe onego Stefan;))



O o o
o O Oo
Oo o
o O oO
oO o
o O
o
blum;)

środa, 29 lipca 2009

18 lat minęło jak jeden dzień...






było cudnie;)

czwartek, 23 lipca 2009

Panie Waldku, pisze do pana ten list bo wiem ze i tak go pan nie przeczyta. Przepraszam Pana, że dzisiaj wjechałam prawie pod zakaz, wymusiłam pierszeństwo, zabiłam prawie babcie na pasach i wiele innych... wiem, że to doprawdy niewybaczalne ale zapewniam że ból w pańskim sercu jest o wiele mniejszy od tego który ja przeżywam;| jest mi niezmiernie przykro...



PS po dzisiejszym dniu czuje, że nie dość że nie umiem jeździć to nie zdam tego egzaminu;(( Załamał mnie pan totalnie!! I więcej "ładnie proszę" proszę!

środa, 22 lipca 2009

napisała bym coś ale nic się nie dzieje hehe;p

niedziela, 19 lipca 2009

<3 .. w nadziei na spełnienie marzeń

i weź tu takiego upilnuj 221 km stąd;>.... ;/

sobota, 18 lipca 2009


jestem z siebie naprawdę zadowolona;) Noo fakt faktem jazda samochodem w temperaturze 34stopni bez klimy jest mało przyjemna;| ale wrażenia po drodze i te wzloty;p ...warto!

a pro poo szkoda tylko tego rozjechanego psa, no ale czy ktoś mu kazał wchodzić na ulicę ;D

czwartek, 16 lipca 2009

aha, bym zapomniała;p


to juz niedługo ujrzą wybrani:D ;))

;)

łóee kurde!:P nie wiem z czego się ciesze ale się ciesze:D


aD=*

środa, 15 lipca 2009

??


zasadniczo napisanie czegosc w tym okienku polega na przelaniu MYŚLI na klawiature (jesli tak można się wyrazić o tej czynności jaka jest pisanie na komputerze)a tym czasem MYŚLI me są tak ... (i nawet nie znajdyje słowa by je określić) że nie wiem co powinnam tu napisać,ażeby przekazać sytuacje obecną...

Jest KTOŚ
KTOŚ sprawi, że są powody do mruczenia
KTOŚ znika
zadaje cierpienie KTOŚ
radosć sprawia KTOŚ
KTOŚ odbiera szczęście chwili
KTOŚ daje nadzieje
bezprawnie ją odbiera KTOŚ
chcesz by kochał cie KTOŚ
KTOŚ chce byś kochał jego



I TAK GDY ktoś CIĘ USZCZĘŚLIWI ktoś INNY ZABIERZE CI TĘ RADOŚĆ!
GDY POKOCHASZ kogoś TEN KTOŚ CIE ZOSTAWIA
NIE CHCESZ KOCHAĆ nikogo
POKOCHUJE CIĘ ktoś
TY JUŻ NIE POTRAFISZ KOCHAĆ
TO CO POWINNO SPRAWIAĆ CI RADOŚĆ -życie- ODBIERA JĄ...

wtorek, 14 lipca 2009

W oczekiwaniu na zbawienie, czyli jak sie opalić siedząc w domu;]

zasadniczo z domu mi sie nie chce wychodzic;/ a mahoń sam sie nie zrobi. Pewnie Stachu będzie miał ze mnie polewe kiedy sie spotkamy on bedzie jak murzynek bambo a ja jak geisza (blada). Próbuje kogoś wyciągnąc nad wode, ale nie idzie coś;| Jest po 15 moze jeszcze sie uda kogoś wychaczyć:D



..do tego ten koleś -- who is?

poniedziałek, 13 lipca 2009



Taki fajny a tak daleko;/ why?...

piątek, 10 lipca 2009

JakO TakO

Noo kilka dni nic nie pisałam.

W między czasie zdążyło poprawić sie trovche w dom. Była osiemnastka Darunii na której nieplanowanie sie zalałam:P Rano mnie brał taki żyg;/ ale nie szło jakoś:P dwa litry wody i umieralnia do 12, później tylko ciepla kąpiel i nach Kalisz ;D Jakoś to było... fakt faktem jak sie dało to jechałam przy otwartym oknie:D:D ale dałam rade (wiecie ze jak pada deszcz nie widac pasów;o )
Później impra u Natki z której sie zmyłam, bo nie mogłam poprostu juz patrzerć na to wóde!!!;/ dobrze ze Pitek mógł mnie odwieść;)) za co dozgonne dzieki (zaznaczając ze juz mam zgon:P;/) Z dwojga złego.. choć czeka mnie rano sprzatanie;(( a juz mnie kręgosłup napiernicza;(( to przynajmniej sie wyśpie i to w swoim łóżku z pewnością ze nie spi koło mnie jakiś Versache czy coś;P

Ogólnie to chyba pozytyw;)) acz robi mi sie mały bałagan w 'planie dnia' i w pokoju tez:D może jutro się tym zajmę.

Plany na weekend? Spanie!! Spanie!! a tak dla odmiany leżenie na kanapie z herbata i Spanie:P!!

poniedziałek, 6 lipca 2009

http://jacuk92.wrzuta.pl/audio/amqc70b9Zsx/masters-zono_moja

;(.. ŻAŁOBNIE

Przykra sprawa...

Właśnie rozpada mi się rodzina. (której na dobrą sprawe nigdy nie miałam). Teraz jest naprawde źle. Nie wiem nawet co mam tu napisac...


Kurwa!! a tu ani nie ma gdzie uciec, ani gdzie zamieszkać, brak własnych środków do życia... :( Dobrze ze juz niedługo bede pełnoletnia, w razie czego zawsze moge kombinowac zeby jakoś samej odnaleść sie w tym swiecie. Graniczy to w prawdzie z cudem, ale... kto wie, moze akurat mi sie uda.

Zasadniczo teraz każdy jest sobie... Tata tu tylko nocuje, mama na wszystkich krzyczy wiec nikt sie do niej praktycznie nie odzywa (zaczyna chyba wpadac w jakąs depresje.. szczerze! jak sobie coś zrobi, to sie nie zdziwie, tylko co ja na to moge poradzic?!..)
Jesli to sie nie zmieni, podejrzewam ze bede musiała odwołać swoją oiemnastke...

Nie wiem juz co mam robic.To sa najwazniejsze momenty mojego zycia, od ktorych zalezy moja przyszłosć, prawo jazdy i matura... a wszystko sie wali.


Szkoda ze nie mozna tak poprostu tego zakończyc...

niedziela, 5 lipca 2009

dziś poprostu musze sie za cos zabrać, chocby cały dzien przed tv. ale cos, cokolwiek co zacznie powoli wdrażać mnie w normalny styl zycia.

kurcze mam tyle rzezcy do zrobienia, ale mi sie nie chce, sa w koncu wakacje (dzisiaj mi sie sniło, ze jutro 1 września-to musiał być koszmar) A tu uczyć sie znaków, na testy, do matury... Opalić też bym sie chciała NO! Ale to chyba, jak co roku, nie jest mi pisane. Złudzenie tylko, że za rok sie opale xD (zawsze tak sobie mówie;(:P )
NOO i trza by z Norkiem-Gwiazdorkiem poprzmawiać (MUSZE TO MIEĆ!) ;)

Mama jest troche zła za wczorajsze:( mam tylko nadzieje, ze z tatą nic nie powiedzą łukaszowi;/ (i tak mi cały czas siare robią, wiec na tym kazaniu mogliby poprzestac)


sobota, 4 lipca 2009

KAŻDY BĘDZIE LEPSZY OD NIEGO!

Jak bardzo musiałm być pojebana, zeby narodziła sie we mnie tęsknota!!
Ja pierdole!!! "góry, kobiety i alkohol" tak?! ;> ...no coments.

ale mnie kurwica złapała!;/ Idiota, kuźwa. Gdzie ja miałam oczy?? Już lepszy by byl ten Paweł (trep ale przystojniejszy i jakoś tak inaczej mu zależalo na mnie) albo Szymczyszyn (jemu chodził tylko o jedno, ale przynajmniej wiedzial czego chciał)


- Jak tam ten twoj nowy chłopak?
+ jaki chłopak?
- No a z kim wczoraj byłaś na weselu I co, lepszy od NIEGO?
+ ...każdy będzie lepszy!


P.s.
Tęsknie za Adriankiem!! Chce żeby juz przyjechał!! Mam tylko nadzieje, ze jeśli nie przyjedzie jakoś teraz to na moją 18 bedzie;)) =**


3 CNOTY...

Przestałam WIERZYĆ w MIŁOŚĆ, ale NADZIEJA że mnie ktoś pokocha pozostała...

piątek, 3 lipca 2009

w sercu jeszcze nie dogasł żar...


To nie prawda, że pogoda wpływa na człowieka.

Dziś praży a ja mam doła, za to ostatnio jak lało to sie cieszyłam jak głupi bateryjką. Cały czas zastanawiam sie kiedy nadejdzie ten dzien gdy moje 'cierpienia' sie zakończą. No i niestety intuicja podpowiada mi, że szybko on nie nadejdzie;( a szkoda, bo zmęczona juz tym wszystkim jetsem. Tak sie mówi ze nastanie nowy dzień i bedzie fajnie. Właśnie tego kurwa sie boje;/ Bo wiem ze wcale nie bedzie fajnie jutro czy pojutrze.

...tak bym chciała cofnąc czas, kiedy było mi tak dobrze, tak wspaniale. ;(


...może lepiej na tym skończe.

hawaje style

osiemnastka u Moni & Olgi

ponoć miałam fazę po tym przez dwa dni, jak twierdzą niektórzy;>:P

...czego nie potrafią króliki



czasami wydaje mi się ze coś mnie z nimi łączy.

czwartek, 2 lipca 2009



http://www.youtube.com/watch?v=69KE8G6bu7U


Płaczę do pustych ścian, co za wstyd...
Byłam z kimś jakiś czas, nieważne już... Czuje, ze wokół mnie nie kocha nikt. Czuję, że zawsze już będzie tak.. Tulę się do Twych rąk, nie czuję nic. Boję się poczuć coś, to boli, wiem... JESTEM SAMA, TAKI LOS NIEKOCHANA, TAKI LOS... Nie mogę kochać, bo słaba jestem wtedy. Nie myślę o sobie i zatracam się. Oddajś wszystko, a nie mam nic. Znowu nie kochał mnie ten obcy ktoś. JESTEM SAMA, TAKI LOS NIEKOCHANA, TAKI LOS... MOŻE PUKASZ DO MYCH DRZWI... POWIEDZ, CZEMU NIE SŁYSZĘ NIC?? JESTEM SAMA, TAKI LOS NIEKOCHANA, TAKI LOS!!!
http://www.youtube.com/watch?v=GiApng3wGE0

(Minęła godzina 8. Na wschód od Dallas nadal 90 stopni.) Zachodzącego słońca żar W lusterku minął ostatni dom Przed maską kręta droga na wschód W samochodzie ona i on Obiecała że zabierze go do nieba Że odkryje mu niezbadany ląd Obiecała że właśnie dziś Zabierze go daleko stąd Obiecała że zabierze go do nieba Że odkryje mu niezbadany ląd Obiecała że da mu to Czego nie dał mu jeszcze nikt W kabinie gęsty feromonów pył Licznik wystukał kolejną setkę mil Miarowy duet przedsionków i komór Przydrożny hotel nieznany nikomu Taka niewinna zamykała drzwi On spojrzał czy nie widział ich nikt Przed nimi hormonalny sakrament Dziś dane słowo miało stać się ciałem Obiecała że zabierze go do nieba Że odkryje mu niezbadany ląd Obiecała że właśnie dziś Zabierze go daleko stąd Obiecała że zabierze go do nieba Że odkryje mu niezbadany ląd Obiecała że da mu to Czego nie dał mu jeszcze nikt W czarnej asyście koronek Pewnym krokiem ruszyła w jego stronę Nad nimi chłodny wentylatora szmer Na ustach szminka w kolorze bloody girl W pokoju tylko ona i on Zapach burbonu i nagły z nieba grom Nawet przez chwilę nie zadrżała jej dłoń Sześć milimetrów przeszyło jego skroń Przeszyło jego skroń Obiecała że zabierze go do nieba Że odkryje mu niezbadany ląd Obiecała że właśnie dziś Zabierze go daleko stąd Obiecała że zabierze go do nieba Że odkryje mu niezbadany ląd Obiecała że da mu to Czego nie dał mu jeszcze nikt