poniedziałek, 29 czerwca 2009

od czegoś trzeba zacząć.

Kosa pisze bloga!!
Niedorzeczność!? a może jednak...

Od czegoś trzeba zacząć.

A ja właśnie zacznę od uporządkowania mooich jakże drogich i bliskich memu sercu podręczników itp. złoży makulatury (hyhy). Na dobrą sprawę pierwszy tydzień wakacji już za mną, a jak to Kosa, nie zrobiłam nic.. choooć nie powiem, byłam na NAlu z czego bardzo się ciesze (świadomość, że jesteś kimś potrzebnym podnosi na duchu). Tym ważniejszym i miłym był dla mnie ten wyjazd bo odbywał się TAM gdzie czas stoi w miejscu a problemy nie istnieją..

Gdybym miała przelać tU całe swe wrażenia i uczucia z poprzedniego tygodnia, chyba już zupełnie nie odchodziła bym od komputera.. Śmietanowy Sanchez, Tomny & Sebek jako kurczaki po karbidzie i Mariola... te kilka fraz opisują wszytko!;)

Jutro od rana jazdy;/ świetnie!;/
-"dwa błędy na teście pięć trupów na mieście" ...dam rade.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz