Kosa pisze bloga!! Niedorzeczność!? a może jednak...
Od czegoś trzeba zacząć.
A ja właśnie zacznę od uporządkowania mooich jakże drogich i bliskich memu sercu podręczników itp. złoży makulatury (hyhy). Na dobrą sprawę pierwszy tydzień wakacji już za mną, a jak to Kosa, nie zrobiłam nic.. choooć nie powiem, byłam na NAlu z czego bardzo się ciesze (świadomość, że jesteś kimś potrzebnym podnosi na duchu). Tym ważniejszym i miłym był dla mnie ten wyjazd bo odbywał się TAM gdzie czas stoi w miejscu a problemy nie istnieją..
Gdybym miała przelać tU całe swe wrażenia i uczucia z poprzedniego tygodnia, chyba już zupełnie nie odchodziła bym od komputera.. Śmietanowy Sanchez, Tomny & Sebek jako kurczaki po karbidzie i Mariola... te kilka fraz opisują wszytko!;)
Jutro od rana jazdy;/ świetnie!;/ -"dwa błędy na teście pięć trupów na mieście" ...dam rade.